Wydany nieco ponad tydzień temu wyrok w sprawie Ewy Siedleckiej, dziennikarki „Polityki”, wywoływać może stan dysonansu poznawczego. Ostatecznie dziennikarka nie została pociągnięta do odpowiedzialności karnej za zniesławienie i zniewagę w związku z publikacjami dotyczącymi tzw. afery hejterskiej.
To wiadomość dobra. Zarazem nie została uniewinniona od sformułowanych przeciwko niej przez dwóch, uznających się za pokrzywdzonych sędziów, zarzutów, lecz uniknęła odpowiedzialności karnej ze względu na umorzenie postępowania z uwagi na znikomy stopień społecznej szkodliwości. To wiadomość bez wątpienia zła.
Zaskakująca decyzja
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.