Jak wylać dziecko z kąpielą, czyli o niezamierzonych skutkach nieprzemyślanej zmiany pewnej definicji ustawowej

mieszkanie na wynajem jak urządzić 2026 najem wynajmowanie mieszkania
Jak wylać dziecko z kąpielą, czyli o niezamierzonych skutkach nieprzemyślanej zmiany pewnej definicji ustawowejShutterstock
dzisiaj, 11:41
Artykuł sponsorowany

Prawo to system naczyń połączonych. Ta oczywista skądinąd prawa nie zawsze jednak przebija się do twórców naszych ustaw. W ferworze debaty o regulacji najmu krótkoterminowego (projekt ustawy o zmianie ustawy o usługach hotelarskich oraz usługach pilotów wycieczek i przewodników turystycznych oraz niektórych innych ustaw – druk sejmowy 2865), projektodawcy – mimo uwag ekspertów –zignorowali fakt, że zmiana definicji usługi hotelarskiej może radykalnie zmienić warunki eksploatacji istniejących budynków i inwestowania w obiekty najmu długoterminowego, jak np. akademiki lub domy opieki.

Limit dni

Na potrzeby projektowanych rozwiązań dotyczących najmu krótkoterminowego planuje się zmodyfikować definicję usług hotelarskich przez wprowadzenie limitu 30 dni pobytu. Ta z pozoru niegroźna zmiana może skłonić organy administracji architektoniczno-budowlanej do uznania, że obiekty najmu długoterminowego niespodziewanie – w świetle prawa – przestaną pełnić funkcję hotelarską, a więc dotychczasowa kwalifikacja prawna tak istniejących, jak i prowadzonych lub dopiero planowanych inwestycji się zmieni. Inwestycja, które w określonej lokalizacji jest dopuszczona jako obiekt hotelarski, nagle – wskutek pochopnej, lecz jedynie pozornie „systemowej” interpretacji – może przestanie być dopuszczalna. Bez zmiany przepisów planistycznych, bez zmiany decyzji administracyjnych.

Pieczołowite, kosztowne i długotrwale przygotowania do inwestycji mogą zawisnąć na włosku, lub zgoła trafić do kosza. W państwie prawa, które winno dbać o przewidywalność i stabilność warunków prawnych, tak nie może być. Mimo sygnalizowania tego problemu, urzędnicy i politycy na razie pozostali głusi na te merytoryczne argumenty. Jak dotąd, autorzy projektowanej nowelizacji ustawy o usługach hotelarskich godzą się na przysłowiowe wylanie dziecka z kąpielą. Jeżeli projekt ustawy nie zmieni się, to niestety niezamierzone skutki dobrych intencji będą szkodliwe.

Proste rozwiązanie

Tymczasem, rozwiązanie powyższego problemu jest banalnie proste, wręcz z podręcznika tworzenia prawa. Mianowicie, samą definicję usług hotelarskich należy pozostawić nie zmienioną, a jednocześnie wyłączyć stosowanie projektowanych przepisów dotyczących najmu krótkoterminowego do udostępniania lokali na okres przekraczający 30 dni. Dzięki temu unormowania przepisów planistycznych pozostaną stabilne, bo nie będzie miejsca na dokonywanie nowej ich wykładni, a cel projektowanej ustawy – dodanie nowych regulacji dotyczących najmu krótkoterminowego – zostanie w pełni osiągnięty. Dzięki takim zmianom, projektowana ustawa będzie faktycznie dotyczyła problemów, z myślą o których została przygotowana. Nie będzie przy tym tworzyła nowych barier w obszarze polityki mieszkaniowej, inwestycji i planowania przestrzennego.

Źródło: Artykuł sponsorowany
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.