SN rozpatruje wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Schaba

sąd najwyższy warszawa
SN rozpoczął badanie sprawy immunitetu Piotra Schaba; chodzi o zarzut pomówienia Waldemara ŻurkaShutterstock
dzisiaj, 20:09

Sąd Najwyższy rozpoczął rozpoznawanie wniosku prokuratury dotyczącego uchylenia immunitetu sędziemu Piotrowi Schabowi, pełniącemu funkcję rzecznika dyscyplinarnego w okresie rządów PiS. Sprawa dotyczy zarzutu pomówienia Waldemara Żurka podczas konferencji prasowej w 2022 roku. W środę SN skupił się na kwestiach formalnych.

Wniosek o uchylenie immunitetu sędziego Schaba Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej skierował do SN w styczniu br. W sprawie chodzi o konferencję prasową rzecznika dyscyplinarnego sędziów z końca maja 2022 r.

- Sędzia Sądu Okręgowego w Krakowie Waldemar Ż. będąc członkiem Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2012-2018, przynajmniej w 64 sprawach wedle naszych ustaleń dopuścił się fałszu sygnowanych przez siebie orzeczeń, polegającego w wiodącym zakresie na podaniu nieprawdziwej daty wydania tych orzeczeń - mówił wówczas na tej konferencji sędzia Schab o Żurku.

Spór Schab–Żurek i zarzuty pomówienia z 2022 roku

Tego samego dnia Waldemar Żurek, odpowiadając na zarzuty rzecznika dyscyplinarnego, mówił, że sprawa ta to „kolejna polityczna wydmuszka i nieudolna próba znalezienia na niego czegokolwiek”. - Od kilku lat jestem „trałowany” na różne sposoby, a działający z umocowania ministra Zbigniewa Ziobry tzw. rzecznicy dyscyplinarni nieudolnie próbują cokolwiek na mnie znaleźć. Nigdy nie dopuściłem się żadnego przestępstwa, żadnego fałszowania - podkreślał Żurek, wówczas sędzia, a obecnie szef MS.

Jednocześnie Żurek zapowiadał, że nie zostawi tak tej sprawy. - Wszystkie te osoby, które prowadzą przeciwko mnie kampanię oszczerstw i fałszywego stawiania zarzutów, kiedyś staną za to przed sądem - zaznaczał.

Wniosek prokuratury i spór o legalność postępowania

W marcu 2023 r. do prokuratury trafiło w tej sprawie zawiadomienie złożone przez pełnomocnika Żurka. Początkowo prokuratura odmówiła śledztwa. Podjęcie sprawy nakazał jednak sąd i w 2024 r. rozpoczęte zostało postępowanie w tej sprawie. W początkach 2026 r. do SN trafiły wnioski o uchylenie immunitetów sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych mianowanych w czasach PiS - w tym sędziego Schaba.

„Choć pomówienie jest co do zasady ścigane przez samych pokrzywdzonych, to prokuratura uznała, że w tym przypadku przejmie ściganie na korzyść Żurka. Bo pomawianie go o czyny niegodne sędziego było elementem całego ciągu represji, szykan i kampanii oczerniających, które stosowano wobec niego za czasów PiS” - pisał w styczniu portal oko.press. Wyliczał, że Żurek „za władzy PiS miał aż 23 postępowania o charakterze dyscyplinarnym – najwięcej w Polsce”.

Jeden z obrońców Schaba, sędzia Adam Jaworski, powiedział w środę PAP, że podczas konferencji w 2022 r. nie padło żadne kategoryczne stwierdzenie przesądzające, że Żurek popełnił jakiekolwiek przestępstwo, zaś sędzia Schab udzielał informacji na temat sprawy w ramach swoich uprawnień rzecznika dyscyplinarnego sędziów.

Posiedzenie SN i spór o przedawnienie oraz status prokuratury

Wniosek dotyczący immunitetu sędziego Schaba trafił na wokandę Izby Odpowiedzialności Zawodowej SN w środę. Tego dnia posiedzenie dotyczyło jednak wyłącznie kwestii formalnych - obrońcy sędziego Schaba zawnioskowali bowiem o umorzenie sprawy ze względu na - ich zdaniem - przedawnienie ścigania zarzucanego czynu oraz „brak uprawnionego prokuratora” do występowania w tej sprawie.

Obrońcy przywołali m.in. wtorkowe orzeczenie SN odrzucające skargę nadzwyczajną w jednej ze spraw o zapłatę, gdyż podpisał ją, jako zastępca Prokuratora Generalnego, prok. Jacek Bilewicz. Ma to związek z trwającym już ponad dwa lata sporu o obsadę kierownictwa prokuratury po zmianie kierownictwa PK. 12 stycznia 2024 r. ówczesny szef MS oraz PG Adam Bodnar wręczył Dariuszowi Barskiemu, pełniącemu wtedy funkcję prokuratora krajowego, dokument stwierdzający, że przywrócenie go do służby ze stanu spoczynku „zostało dokonane z naruszeniem obowiązujących przepisów i nie wywołało skutków prawnych”. Zdaniem części prawników prokuratorzy wyznaczani przez następców Barskiego są „nieprawidłowo umocowani”.

Już ponad miesiąc temu SN - w Izbie Odpowiedzialności Zawodowej - umorzył inną sprawę dotyczącą immunitetu sędziego Schaba w związku z niewydaniem akt postępowań dyscyplinarnych. Wówczas sędzia Maria Szczepaniec także uznała, że wniosek o uchylenie immunitetu został skierowany przez nieuprawnionego prokuratora. - SN stwierdza, że Dariusz Barski ma status prokuratora w służbie czynnej i pełni funkcję prokuratora krajowego - podkreślała.

Z kolei - według obrony Schaba - przedawnienie sprawy zarzutu o pomówienie Żurka wynika z faktu, iż postępowanie zainicjowano ponad rok po zdarzeniu. Obecni na sali prokuratorzy zaś wskazywali, że zawiadomienie w sprawie trafiło przed upływem roku, a pokrzywdzony nie może ponosić negatywnych skutków wynikających z faktu, że początkowo prokuratura nie wszczęła postępowania.

Sędzia SN Zbigniew Korzeniowski wyznaczył prokuratorom dziesięciodniowy termin na przedstawienie pisemnego stanowisko odnoszącego się do kwestii ich umocowania oraz ewentualnego przedawnienia sprawy. - Jesteśmy w takim państwie, że zajmujemy się sami sobą i instytucjami, a państwo nam płaci za to pieniądze. (...) Tylu poważnych ludzi na sali, a dziś chyba nic nie zrobimy - zaznaczył.

Kolejny termin posiedzenia zostanie wyznaczony w SN najprawdopodobniej niebawem - po dokonaniu oceny prawnej przedstawionych argumentów - i należy się na nim spodziewać decyzji końcowej. W przypadku nieuwzględnienia wniosków o umorzenie - jak zapowiedział sędzia Korzeniowski - strony obejrzą wtedy zapis konferencji prasowej z 2022 r., przedstawią stanowiska odnoszące się do wniosku prokuratury i zapadnie orzeczenie merytoryczne.

Marcin Jabłoński (PAP)

Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: PAP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.