Autopromocja

Gier na konsolę nie można pożyczać zgodnie z prawem

17 stycznia 2012

W lokalu gastronomicznym nie można oferować gościom odpłatnego grania na konsoli lub komputerze. Nawet jeśli gry są oryginalne. Przekonał się o tym mieszkaniec Lublina prowadzący bar, którego bywalcy mogli także zagrać w wirtualne gry. W zeszłym tygodniu do lokalu wkroczyła policja. Funkcjonariusze zabezpieczyli 5 konsoli oraz 69 płyt z grami.

To jest najem

– To dokładnie tak jak z płytą z muzyką. Dopóki nabywca słucha jej w domu, nie ma w tym nic złego. Jeśli zaczyna odtwarzać ją publicznie i na tym zarabia, prawo zostaje naruszone – mówi dr Arkadiusz Michalak z Centrum Praw Własności Intelektualnej im. H. Grocjusza. Dodaje, że takie działanie wykracza poza ramy prywatnego dozwolonego użytku. Nie ma tu także zastosowania przepis, który mówi o wyczerpaniu prawa do zezwalania na dalszy obrót egzemplarzem (art. 51 ust. 3 prawa autorskiego). W praktyce oznacza to, że producent w takiej sytuacji nadal może decydować o losach gry.

– Regulacja o wyczerpaniu prawa nie dotyczy bowiem najmu. A tym w praktyce jest przecież działanie polegające na odpłatnym wypożyczeniu gry – dodaje dr Michalak.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.