Praca zdalna z hotelu, plaży lub z domku na wsi? To możliwe, a jednak jest źródłem problemów i nieporozumień

Praca zdalna z hotelu, plaży lub z domku na wsi
Praca zdalna z hotelu, plaży lub z domku na wsi. To możliwe, a jednak jest źródłem problemówShutterstock
dzisiaj, 11:02
aktualizacja dzisiaj, 11:02

Czy pracownik zdalny może w czasie wakacji wyjechać z dziećmi na wieś nie informując o tym pracodawcy? Czy lato to tak naprawdę dla pracowników zdalnych jeden długi urlop? Przepisy dopuszczają zastosowanie różnych rozwiązań. Kluczem są zawsze odpowiednie uzgodnienia. Bez nich pracownik nie ma formalnie żadnej swobody.

Praca zdalna to wolność, ale nie bez ograniczeń

Temat miejsca świadczenia pracy zdalnej odżywa najczęściej w czasie świąt i wakacji. Pracownicy zakładają, że skoro nie świadczą pracy w biurze, mogą wykonywać ją z dowolnego miejsca, a pracodawcy obawiają się, że praca z hotelu czy pensjonatu to żadna praca, a pracownik w gruncie rzeczy jedynie markuje wykonywanie swoich zadań. A co wynika w tym zakresie z przepisów?
W art. 6718 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy ustawodawca wskazał, że praca może być wykonywana całkowicie lub częściowo w miejscu wskazanym przez pracownika i każdorazowo uzgodnionym z pracodawcą, w tym pod adresem zamieszkania pracownika, w szczególności z wykorzystaniem środków bezpośredniego porozumiewania się na odległość. Pojęcie „adresu zamieszkania pracownika” od razu po wejściu w życie przepisów regulujących pracę zdalną wzbudziło wiele wątpliwości. Ustawodawca go nie zdefiniował, a jednocześnie definicja ta nie wynika z innych przepisów prawa. Na gruncie prawa cywilnego funkcjonuje pojęcie miejsca zamieszkania i jest nim miejscowość, w której osoba przebywa z zamiarem stałego pobytu (art. 25 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny), a na gruncie prawa administracyjnego pojęcie adresu zameldowania, który na podstawie art. 26 ustawy z dnia 24 września 2010 r. o ewidencji ludności określa się przez podanie:
1) w gminach, które uzyskały status miasta – nazwy miasta (dzielnicy), ulicy, numeru domu i lokalu – jeżeli jest wydzielony, nazwy województwa oraz kodu pocztowego;
2) w pozostałych gminach – nazwy miejscowości, ulicy, jeżeli w miejscowości występuje podział na ulice, numeru domu i lokalu – jeżeli jest wydzielony, nazwy gminy, nazwy województwa oraz kodu pocztowego.
3) w gminach, które uzyskały status miasta – nazwy miasta (dzielnicy), ulicy, numeru domu i lokalu – jeżeli jest wydzielony, nazwy województwa oraz kodu pocztowego;
4) w pozostałych gminach – nazwy miejscowości, ulicy, jeżeli w miejscowości występuje podział na ulice, numeru domu i lokalu – jeżeli jest wydzielony, nazwy gminy, nazwy województwa oraz kodu pocztowego.

POLECAMY: Formalnych sporów jest mniej, ale napięć w firmach nie ubywa

Praca zdalna z domku na wsi jest możliwa

Jak więc rozumieć „adres zamieszkania”, o którym mowa w Kodeksie pracy? W piśmiennictwie wskazuje się, że należy zakładać, że adres zamieszkania ma w tym wypadku dookreślać miejsce zamieszkania pracownika. Należy jednak rozumieć go szerzej niż miejsce zamieszkania w pojęciu cywilistycznym czy pojęcie adresu zameldowania. Biorąc pod uwagę główne założenie pracy zdalnej, którym jest elastyczność, przyjmuje się, że przez adres zamieszkania pracownika należy w tym wypadku rozumieć adres każdego miejsca, w którym pracownik zamieszkuje, w oderwaniu od zamiaru stałego pobytu czy zameldowania.

Zgodnie z wolą ustawodawcy, określenie miejsca świadczenia pracy zdalnej należy do pracownika – bez względu na to, czy praca w tej formie ma być świadczona z inicjatywy pracownika, czy pracodawcy. Jednak miejsce to każdorazowo musi być uzgodnione z pracodawcą. Trzeba pamiętać o tym, że „adres zamieszkania pracownika” nie jest w tym wypadku jedynym wyborem i pracownik ma znacznie większą swobodę przy wyborze miejsca świadczenia pracy, a co więcej w porozumieniu może zostać wskazane więcej niż jedno takie miejsce. Wielu pracowników chętnie korzysta z tej możliwości i często wskazują inne miejsce świadczenia na pracy na okres jesienno-zimowy, a inne na okres wiosenno-letni. Coraz częściej bowiem pracownicy, którzy nie wychowują już dzieci w wieku szkolnym, po zakończeniu sezonu zimowego korzystają z możliwości zamieszkania w domach letniskowych znajdujących się poza miastem. W takich przypadkach możliwe i zgodne z prawem jest wskazanie dwóch miejsc świadczenia pracy zdalnej przy jednoczesnym dookreśleniu, w jakich miesiącach, w którym miejscu pracownik będzie świadczył pracę.

POLECAMY: Godziny nadliczbowe: jak je obliczać i rekompensować?

Możliwości są, ale zawsze potrzebna jest zgoda obu stron

Przedstawiona sytuacja, w której pracownik z góry wie, że w poszczególnych częściach roku mieszka w innym miejscu różni się od tej, w której pracownik w czasie wakacji chciałby doraźnie wskazać jako miejsce świadczenia pracy inne miejsce, niż to, w którym świadczy ją w pozostałych miesiącach. Nie da się ukryć, że to właśnie wakacje wywołują u pracodawców najwięcej wątpliwości w kontekście pracy zdalnej. Obawiają się oni sytuacji, w których pracownicy będą chcieli świadczyć pracę z baru przy plaży czy z kampera. Należy jednak pamiętać o tym, że choć przywilej określenia miejsca świadczenia pracy został przyznany pracownikowi, to miejsce to:
1) musi być uzgodnione z pracodawcą,
2) musi mieć konkretny adres,
3) musi spełniać warunki lokalowe i techniczne umożliwiające świadczenie pracy.
Jak z tego wynika, pracownik, który wskaże w porozumieniu zawartym z pracodawcą jako miejsce wykonywania pracy zdalnej konkretny adres, nie może we własnym zakresie podjąć decyzji o tym, że w okresie wakacyjnym będzie świadczył tę pracę w innym miejscu, np. w miejscowości wypoczynkowej.
Pomysł na świadczenia w okresie wakacyjnym pracy zdalnej w innym miejscu niż przez pozostałą część roku pojawia się często w sytuacji, gdy pracownik jest rodzicem dzieci w wieku przedszkolnym czy szkolnym i chciałby, aby spędziły one lato np. u babci i dziadka, ale z uwagi na okoliczności nie mogą wyjechać tam same. Rodzice często stosują rozwiązanie, w ramach którego wyjeżdżają np. do swojego domu rodzinnego razem z dziećmi, a w czasie, gdy wywiązują się ze swoich obowiązków służbowych, dzieci pozostają pod opieką dziadków. Należy podkreślić, że z prawnego punktu widzenia jest to jak najbardziej dopuszczalne i można by rzec, że takie rozwiązanie jest najlepszym przykładem obrazującym elastyczność pracy zdalnej. Trzeba jednak pamiętać, że jego zastosowanie, choć co do zasady możliwe, musi zostać uzgodnione z pracodawcą. Jeśli ma on zaufanie do pracownika i nie dostrzega w tej sytuacji zagrożeń, przepisy nie stają w tym wypadku stronom stosunku pracy na przeszkodzie. Pracownik nie może jednak samodzielnie postanowić o wprowadzeniu w odniesieniu do miejsca świadczenia pracy tego rodzaju modyfikacji.

Podstawa prawna

art. 6718 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (j.t. Dz.U. z 2025 r. poz. 277)

Źródło: gazetaprawna.pl
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.