Autopromocja

Tysiące emerytów z niższymi świadczeniami: ZUS nie uznaje części dokumentów

emeryt6
Reforma emerytalna w 1999 r. spowodowała, że wszystkie osoby zatrudnione przed tym rokiem zostały zobowiązane do dostarczenia do ZUS dokumentów potwierdzających okresy ubezpieczenia oraz wysokość zarobków. ShutterStock
23 października 2017

Setki tysięcy osób mogą dostać zaniżone świadczenia. Bo ZUS nie uznaje potwierdzeń zarobków, wystawianych przez część prywatnych archiwów i właścicieli zlikwidowanych firm.

Zakład Ubezpieczeń Społecznych stawia sprawę jasno: dokumenty wystawione dla celów emerytalno-rentowych przez nieuprawnione do tego podmioty nie są dowodem przy ustalaniu prawa i wysokości świadczeń oraz kapitału początkowego. Chodzi m.in. o poświadczenia zarobków wydawane przez byłych właścicieli firm i likwidatorów zamkniętych już przedsiębiorstw.

Co gorsza, możliwość potwierdzania okresów pracy oraz wysokości wynagrodzeń utraciły także prywatne archiwa powstałe w latach 90., którym – na podstawie późniejszych przepisów – nie udało się zalegalizować działalności. Skala problemu może być ogromna: kontrolerzy NIK ustalili, że dwa na trzy takie archiwa działają nielegalnie. To oznacza, że poświadczane przez nie kopie dokumentów potwierdzające zarobki nie są uznawane przez ZUS.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.