Rządowe Centrum Legislacyjne (RCL) uważa, że w obecnej wersji emerytury częściowe może zakwestionować Trybunał Konstytucyjny. Powód to zróżnicowanie okresu, w którym można korzystać z takich świadczeń: kobiety przez 5 lat, a mężczyźni przez 2. Taka różnica istnieje, choć celem ustawy jest zrównanie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn.
Jak zwraca uwagę RCL w opinii do projektu ustawy wydłużającej wiek, w rozwiązaniach dotyczących emerytur częściowych różny jest nie tylko okres pobierania emerytur częściowych, lecz także okres składkowy i nieskładkowy, który do tego uprawnia – 35 lat dla kobiet i 40 dla mężczyzn. Centrum uważa, że może dojść do sytuacji, w której mężczyzna mimo tego samego wieku (np. 65 lat) i tego samego stażu pracy (np. 38 lat) co kobieta nie będzie uprawniony do emerytury częściowej ze względu na niespełnienie obu warunków. – Tym samym osłonowy charakter emerytury częściowej nie miałby jednakowego działania dla kobiet i mężczyzn – napisano.
Dlatego zdaniem RCL przyjęcie rozwiązań może spowodować uznanie takiej regulacji za niezgodną z art. 32 konstytucji, który mówi o równości obywateli wobec prawa. Resort pracy broni swojej wersji ustawy. – Emerytury częściowe to nie przymus, ale przywilej, który dopuszcza projekt – mówi rzecznik resortu Janusz Sejmej. Takie stanowisko będzie prezentowane podczas dalszych prac.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.