Premier Tusk apelujący o przyjęcie reformy emerytalnej z pewnością nie mówi całej prawdy. Wmawia się nam, że mężczyźni będą pracowali o dwa, a kobiety o siedem lat dłużej. Rzeczywiście czas pracy wzrośnie natomiast dla mężczyzn o lat 5, a dla kobiet aż o 10.
Kiedy mowa o przedłużeniu pracy (właściwie należałoby mówić o późniejszym wypłacaniu emerytury, bowiem pracowników w wieku przedemerytalnym się zwalnia i nic nie wskazuje na to, by w przyszłości miało się to zmienić), wspomina się tylko o tym, co na końcu. Jednakże wiek roboczy także kiedyś się zaczyna i tu wkrótce pojawią są dodatkowe trzy lata pracy.
Jeden rok jest widoczny dla wszystkich – pójście do szkoły w wieku lat sześciu, a nie siedmiu, oznacza, że za kilkanaście lat nowe pokolenie zacznie pracę co najmniej o rok wcześniej. Zakładając wprowadzenie tej zmiany w 2014 r., pracować wcześniej zaczniemy około roku 2025 – 2030 (6 lat podstawówki, 3 gimnazjum, 3 liceum, niektórzy studia).
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.