Dziennik Gazeta Prawana logo

Zagraniczny ubezpieczyciel stwierdzi, czy polski emeryt nadal żyje

emeryt senior pieniadze
Obecnie, po dodaniu do ustawy emerytalnej art. 128 ust. 6, potwierdzenie prawa do świadczenia powinno przebiegać znacznie prościej. ShutterStock
6 czerwca 2019

Będzie tak, gdy świadczeniobiorca mieszka za granicą. ZUS musi bowiem co jakiś czas sprawdzać, czy uprawniony nie zmarł, a pieniędzy nie pobiera np. rodzina.

Emerytura, a w pewnych przypadkach renta, wypłacana jest do końca życia uprawnionej osoby. ZUS nie ma jednak możliwości sprawdzać co miesiąc, czy świadczeniobiorca żyje. W przypadku śmierci organ zazwyczaj szybko o tym się dowiaduje, bo rodzina lub inne osoby, które zajęły się pogrzebem, występują o zasiłek pogrzebowy. Może się jednak zdarzyć, o czym czasami dowiadujemy się z mediów, że np. rodzina miesiącami lub nawet latami nie informowała o śmierci starszej osoby tylko po to, aby pobierać za nią emeryturę. Aby przeciwdziałać takim sytuacjom, ZUS co jakiś czas może żądać od emeryta potwierdzenia – jak to ujęto w ustawie o emeryturach i rentach z FUS – istnienia dalszego prawa do pobierania świadczeń. Od maja tego roku w przypadku osób mieszkających za granicą potwierdzić istnienie prawa do świadczeń, a więc mówiąc wprost – sprawdzić, czy emeryt (rencista) wciąż żyje, może zagraniczna instytucja finansowa. Choć zakład już wcześniej korzystał z tego rozwiązania, to dopiero teraz zyskał podstawę prawną.

Pozostało 79% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.