Będzie tak, gdy świadczeniobiorca mieszka za granicą. ZUS musi bowiem co jakiś czas sprawdzać, czy uprawniony nie zmarł, a pieniędzy nie pobiera np. rodzina.
Emerytura, a w pewnych przypadkach renta, wypłacana jest do końca życia uprawnionej osoby. ZUS nie ma jednak możliwości sprawdzać co miesiąc, czy świadczeniobiorca żyje. W przypadku śmierci organ zazwyczaj szybko o tym się dowiaduje, bo rodzina lub inne osoby, które zajęły się pogrzebem, występują o zasiłek pogrzebowy. Może się jednak zdarzyć, o czym czasami dowiadujemy się z mediów, że np. rodzina miesiącami lub nawet latami nie informowała o śmierci starszej osoby tylko po to, aby pobierać za nią emeryturę. Aby przeciwdziałać takim sytuacjom, ZUS co jakiś czas może żądać od emeryta potwierdzenia – jak to ujęto w ustawie o emeryturach i rentach z FUS – istnienia dalszego prawa do pobierania świadczeń. Od maja tego roku w przypadku osób mieszkających za granicą potwierdzić istnienie prawa do świadczeń, a więc mówiąc wprost – sprawdzić, czy emeryt (rencista) wciąż żyje, może zagraniczna instytucja finansowa. Choć zakład już wcześniej korzystał z tego rozwiązania, to dopiero teraz zyskał podstawę prawną.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)