Sądziłem, że fundusze emerytalne przestały być chłopcami do bicia, kiedy wpadła mi w ręce okładka „Przeglądu” z tytułem „Pułapka OFE”. Teza tekstu była mniej więcej taka, że fundusze są kosztowne i powodują wzrost zadłużenia państwa, które i tak odpowiada za wypłatę świadczeń, jakie mają fundusze wypracować. Ten tekst przypomniał mi, czemu jestem zwolennikiem OFE.
Oczywiście, system ma mnóstwo wad. Jednak trudno powiedzieć, że to OFE są powodem gwałtownego wzrostu długu. Tak się bowiem składa, że do funduszy płynie gotówka wypracowywana przez ich klientów. Nikt się na rzecz funduszy nie zadłuża.
Teza o tym, że fundusze są przyczyną wzrostu długu, to wynik pewnego uproszczenia. Ktoś kiedyś uznał, że skoro część składki trafiająca do OFE nie zasila już FUS, to musi on być w większym stopniu dotowany, a w takim razie zadłużenie to wina OFE. Jednak trzeba pamiętać, że państwo emituje więcej obligacji, aby zasilić Fundusz Ubezpieczeń Społecznych, który wypłaca bieżące emerytury. To on jest przyczyną wzrostu długu.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.