Złe wieści dla emerytów i rencistów. W przyszłym roku waloryzacja ich świadczeń może być niższa, niż zakłada rząd w projekcie budżetu na 2013 r., i praktycznie będzie równała się inflacji.
W wariancie pesymistycznym, ale coraz bardziej realnym, emerytury i renty będą indeksowane tylko o poziom wzrostu cen. Z naszych wyliczeń wynika, że przeciętna emerytura w przyszłym roku może wzrosnąć o niecałe 81 zł, a najniższa o mniej więcej 34 zł.
Emerytury są bowiem waloryzowane o wielkość średniorocznej inflacji plus 20 proc. realnego wzrostu płac w gospodarce. Rząd założył, że realnie płace wzrosną o 0,4 proc. Dodana do inflacji jedna piąta z tego to 0,08 pkt proc. – o tyle oprócz inflacji wzrosłyby świadczenia, jeśli rząd ma rację. Ale zdaniem ekonomistów realnego wzrostu płac może w ogóle nie być. Wówczas renty i emerytury wzrosłyby tylko o wysokość inflacji, która zdaniem rządu dla gospodarstw emerytów i rencistów wyniesie 4,3 proc., podczas gdy rząd założył w budżecie, że waloryzacja wyniesie 4,4 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.