Sikora: Lekarz wie, ale nie zawsze lepiej

Dominika Sikora / fot. Wojtek Górski
Dominika Sikora / fot. Wojtek Górski DGP
12 maja 2016

To już klasyka wśród cytatów: „Są trzy rodzaje kłamstw: kłamstwa, bezczelne kłamstwa i statystyki”. Oczywiście niezawodny Mark Twain. Śledząc zamieszanie wokół tego, co się dzieje przy okazji kolejnego projektu ustawy o fizjoterapeutach, można odnieść wrażenie, że to grupa trzymająca władzę, która tylko czeka, żeby dobić biednych lekarzy.

Co ma do tego wyżej przytoczony cytat? Ma i to dużo. Lekarze w imię ochrony swoich dobrze pojętych interesów wytaczają armaty, które mają bardzo mało wspólnego z prawdą i rzeczywistością, z którą codziennie zderzają się ich pacjenci.

Argument pierwszy: troska o zdrowie chorych. Dlatego projekt, który właśnie trafił do Sejmu, przewiduje, że nawet lecząc się prywatnie, pacjent będzie musiał mieć skierowanie na rehabilitację. Jeżeli lekarzom się wydaje, że to poprawi komfort i poczucie bezpieczeństwa Polaków, to są w błędzie. Takie ograniczenie tylko wydłuża czas rozpoczęcia terapii u fizjoterapeuty. A tu ważny jest każdy dzień.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381453mega.png
381439mega.png
381484mega.png