Pracuję w biurze – pisze pani Marzena. – Ostatnio przełożony zaczął wymagać codziennego sprzątania biurka, porządkowania segregatorów. Byłam tak zawalona obowiązkami, że kilka razy zlekceważyłam polecenie. Usłyszałam, że jeśli zrobię tak jeszcze raz, mogę dostać upomnienie, a w ostateczności grozi mi dyscyplinarne zwolnienie z pracy. Czy rzeczywiście za nieposprzątanie biurka mogę zostać zwolniona? Przecież to absurd – denerwuje się czytelniczka
Pracodawca ma prawo wymagać od podwładnego stosowania się do jego poleceń i ich wykonywania, a jeśli pracownik odmawia, może zdecydować się na upomnienie. Wręczenie dyscyplinarnego zwolnienia to jednak ostateczność – w praktyce za takie przewinienie przełożony nie powinien karać tak dotkliwie, dużo jednak zależy od wewnętrznej sytuacji w firmie. Obowiązujące przepisy jasno wskazują, że pracodawca może wymagać od podwładnego, by ten utrzymywał ład i porządek na swoim stanowisku pracy. Formalnie to on odpowiada za higienę i bezpieczeństwo pracy, do jego obowiązków należy również organizacja pracy. Za czystość wspólnej przestrzeni, np. korytarze, sale obsługi, powinny jednak odpowiadać specjalnie do tego wyznaczone osoby – np. zatrudniona firma sprzątająca. Pracodawca nie może takich zadań zlecać pracownikowi biurowemu, bo te nie należą do jego obowiązków wynikających z umowy o pracę.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)