ZUS źle doręcza pisma. Przyczyną luka w prawie i niejasne przepisy

list, poczta, listy
Pierwszą grupę przypadków, które mogą wzbudzić uzasadnione wątpliwości co do prawidłowości sposobu doręczania, stanowią wezwania na termin badania lekarskiego w ramach kontroli sprawowanej nad prawidłowością orzekania o czasowej niezdolności do pracyShutterStock
12 marca 2015

Kluczowe dla ubezpieczonych decyzje i informacje przekazywane są zwykłym listem, a czasami tylko telefonicznie. Trzeba na to zwrócić uwagę w razie sporu i wymagać, by ZUS udowodnił, że przesyłki faktycznie dotarły

2109226-span.jpg
Marcin Nagórek, radca prawny: Problem jednak tkwi w tym, że istnieją inne uregulowania funkcjonujące równolegle w systemie przepisów prawa administracyjnego,

ZUS kontaktuje się z ubezpieczonymi w różnoraki sposób. Czasami otrzymujemy list polecony albo zwykły, czasami przesyłkę za zwrotnym potwierdzeniem odbioru, a niekiedy pracownik ZUS do nas dzwoni. Dowolność formy kontaktu jest przyczyną narastających problemów, a sprawy, w których ważna jest data doręczenia pisma lub decyzji, często znajdują swój finał w sądzie. Powodem tego zamieszania jest przede wszystkim znaczne rozdrobnienie przepisów prawnych i często niejasny ich wzajemny stosunek, utrudniający lub wręcz uniemożliwiający wybór właściwej formy przekazu.

Pozostało 99% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png