Elastyczny czas pracy dla urzędników to koniec stabilnych dniówek

urzędnik
<p>Nie można zapominać, że projekt przewiduje wydłużenie okresów rozliczeniowych czasu pracy w służbie cywilnej do czterech miesięcy.</p>Shutterstock
24 listopada 2021

Uelastycznienie godzin pracy w administracji może być niekorzystne, w szczególności dla osób na niższych stanowiskach. Po zmianach urzędnikom trudniej będzie wykazywać nadgodziny

W powszechnym odczuciu urzędnicy mają zapewnioną bardziej stabilną dniówkę niż osoby zatrudnione w prywatnych firmach. Zaczynają pracę o godzinie 8, kończą o 16 (co do minuty) i nie muszą liczyć się z ciągłą koniecznością dokończenia zadań „po godzinach”. To się jednak może zmienić. W praktyce już obecnie czas pracy w administracji jest wydłużany, głównie w związku z nakładaniem na jednostki dodatkowych obowiązków (w szczególności w przypadku podmiotów zaangażowanych w przeciwdziałanie skutkom pandemii). Zmiany mają być jednak bardziej gruntowne. Przewiduje je rządowa nowelizacja ustawy o służbie cywilnej, która została już skierowana do konsultacji. Zakłada ona m.in. możliwość stosowania zadaniowego czasu pracy w urzędach i wydłużenie okresów rozliczeniowych. Rząd i szef służby cywilnej uzasadniają takie modyfikacje koniecznością uelastycznienia pracy urzędów (pisaliśmy o tym w DGP nr 218/2021 „Przyszłoroczne podwyżki dla urzędników są całkiem przyzwoite”). Ale zmiany - przynajmniej dla części zatrudnionych - mogą oznaczać koniec ery stabilnych dniówek.

Mniej przejrzyście

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.