Przepisy nie przesądzają o tym, że prawo do zwolnienia z opłacania składek przysługuje tylko jednemu z rodziców - mówi Sławomir Paruch, radca prawny, partner w Kancelarii Raczkowski i Wspólnicy.
Obowiązujące regulacje zwalniają firmy z obowiązku odprowadzania składek na Fundusz Pracy oraz Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych. Nie trzeba ich płacić od wynagrodzeń osób powracających do wykonywania obowiązków po urlopach związanych z urodzeniem dziecka. Czy to prawo przysługuje – jak uważa resort pracy – tylko jednemu z pracodawców, którzy zatrudniają rodziców (który pierwszy o nie wystąpi), czy także temu drugiemu, jeśli i matka, i ojciec dziecka korzystali z takich przerw na opiekę?
Przepisy formułują prawo do zwolnienia w sposób bardzo ogólny. Wiążą je z każdym przypadkiem powrotu pracownika do wykonywania obowiązków po każdym urlopie związanym z rodzicielstwem. Jeżeli zatem matka dziecka skorzysta z macierzyńskiego i wróci do pracy, zatrudniająca ją firma będzie uprawniona do skorzystania ze zwolnienia z obowiązku odprowadzania składek na FP oraz FGŚP w pełnym wymiarze, przez okres następnych 36 miesięcy. Jeżeli natomiast z kolejnych urlopów (dodatkowego macierzyńskiego, rodzicielskiego, wychowawczego) będzie korzystał ojciec dziecka (zatrudniony przez innego pracodawcę), który następnie powróci do pracy, to również w jego przypadku zatrudniająca go firma będzie uprawniona do skorzystania ze zwolnienia przez 36 miesięcy. Powoływane przepisy nie są ku temu przeszkodą. Przeciwnie, posłużenie się w nich alternatywą wskazuje, że prawo do zwolnienia z obowiązku odprowadzania składek w odniesieniu do powrotu z każdego rodzaju urlopu należy rozpatrywać z osobna.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.