Zamiast zwalniać, przedsiębiorcy obsadzą jeden etat kilkoma osobami

15 lutego 2012

Pracodawcy chcą wprowadzenia nowej elastycznej formy zatrudnienia, która pozwoli przeczekać kryzys. Może się też okazać sposobem na zwiększenie zatrudnienia starszych.

Dzielenie etatów, czyli work sharing, charakteryzuje się tym, że jedno stanowisko pracy może być obsadzone przez co najmniej dwóch pracowników zatrudnionych w niepełnym wymiarze czasu pracy. Pracodawca albo sami zainteresowani mogą ustalić, w jakich przedziałach, np. dziennym czy tygodniowym, będą się wymieniać. Nie ma wymogu, by każdemu z pracowników dzielących się stanowiskiem był przypisany taki sam czas pracy.

– Nasze przepisy pozwalają pracodawcy na takie zorganizowanie pracy, by np. dwa etaty były obsadzone przez większą grupę pracowników, ale jest to skomplikowane. W klasycznym work sharingu podziałem czasu pracy, jego wymiarem, zajmują się pracownicy. Pracodawca płaci tylko wynagrodzenia proporcjonalne do czasu pracy – mówi Iwona Jaroszewska-Ignatowska, radca prawny, ekspert prawa pracy.

Pozostało 62% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381148mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.