Kto kombinuje, ten żyje – to naczelna zasada przyświecająca małym i średnim przedsiębiorcom. Mogą górnolotnie nazywać takie działanie optymalizacją zysków, cięciem kosztów, dywersyfikacją ryzyka itp. Chodzi jednak o to, że gdy przepisy im czegoś wprost nie zabraniają albo wręcz dopuszczają rozwiązanie na ich korzyść, to wycisną z nich najwięcej jak się da, aż do granicy naruszenia ustawy.
Niepisane prawo do kombinowania. Hołdowanie tej zasadzie jest szczególnie proste, jeśli jakiś przepis wprowadzający ogólną zasadę postępowania zawiera jednocześnie wyjątki. Wtedy można robić wszystko, aby pod wyjątek podpadać.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.