Pracodawca wręczył mi wypowiedzenie umowy, uzasadniając je słabymi wynikami w pracy. Jednocześnie stwierdził, że jeśli zgodzę się na porozumienie stron, umowa rozwiąże się w tym samym terminie, ale dostanę coś w rodzaju odprawy. Poza tym w dokumentach nie będzie śladu, że nie był zadowolony z mojej pracy. Zgodziłam się, ale po około dwóch miesiącach zorientowałam się, że jestem w ciąży. Szef nie chciał jednak zgodzić się na anulowanie porozumienia stron. Czy miał rację – pyta pani Anna.
Porozumienie stron jest uznawane za najmniej konfliktowy sposób rozwiązania stosunku pracy. Pracodawcy lubią go z wielu powodów. Po pierwsze, w ten sposób może zostać rozwiązana umowa o pracę każdego rodzaju i to w dowolnym momencie. Pracodawcy nie muszą więc się przejmować tym, że np. pracownik jest objęty szczególną ochroną przed wypowiedzeniem. Po drugie, wybierając ten sposób rozstania z osobą na kontrakcie bezterminowym, nie muszą konsultować go ze związkami zawodowymi. Po trzecie, uważają, że tak najlepiej zabezpieczają się przed procesem, jaki mógłby im wytoczyć podwładny zwalniany w innym trybie.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.