Niestandardowo zatrudniony. Jak przetrwać bez etatu?

praca, laptop, pracownik
praca, laptop, pracownikShutterStock
30 kwietnia 2014

Umowy-zlecenia z dodatkowymi składkami, firmy zakładane na rok, prowadzenie działalności na Słowacji. By przetrwać w świecie bez etatu, trzeba wykazać się kreatywnością

1764564-i02-2014-083-000006400.jpg

Etat? Spójrzmy na przywileje, które z niego wynikają i jak na nie patrzą pracujący na śmieciówkach. O urlopie nawet nie ma sensu się rozwodzić – dla ludzi bez stałego zatrudnienia to marzenia ściętej głowy. O emeryturach, na które odkładane są składki, i tak nikt z bezetatowców nie myśli: kto wie, co się zdarzy za 30 czy 40 lat, a system już teraz wydaje się niewydolny. Ci nieliczni, którzy chcą się zajmować tak odległą przyszłością, zawsze mogą odkładać pieniądze na własną rękę. Ale zdecydowanie najważniejsze jest ubezpieczenie zdrowotne. Gdy złamiesz nogę lub dostaniesz zapalenia wyrostka, a w szpitalu wyjdzie na jaw, że nie jesteś ubezpieczony, dopiero zrobi się nieprzyjemnie. Bo rachunek, jaki przyjdzie zapłacić ze leczenie, może wynieść nawet kilkanaście tysięcy złotych. Dlatego w świecie bez etatu należy tak kombinować, by ubezpieczenie zdrowotne mieć. Do celu wiedzie wiele ścieżek, niektóre są mniej, a inne bardziej wyboiste.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png