Dyrektorzy generalni w ramach przyznanych im środków muszą wygospodarować pieniądze na nowo utworzony dodatek funkcyjny. Zdaniem prawników nie może on pełnić roli rekompensaty dla urzędników mianowanych za utracone przywileje.
Pensja każdego urzędnika jest wyliczana na podstawie tzw. mnożnika, który jest wielokrotnością kwoty bazowej określanej w ustawie budżetowej. W tym roku mimo zapowiadanych podwyżek kwota ta nie będzie wyższa, co oznacza, że o ewentualnych wyższych pensjach dla poszczególnych członków korpusu cywilnego będą decydować dyrektorzy generalni. I choć fundusze wynagrodzeń w urzędach mają wzrosnąć średnio o 6,3 proc. w porównaniu do roku ubiegłego, to pewne już jest, że część tych środków zostanie przeznaczona na specjalny dodatek funkcyjny dla osób na kierowniczych stanowiskach.
Potwierdziły się bowiem wcześniejsze ustalenia DGP – otóż kancelaria premiera nie zamierza zwiększyć funduszy na wynagrodzenia w związku z wprowadzeniem nowego dodatku, który może pochłonąć w tym roku nawet 90 mln zł. Przy czym zastrzega, że w wyjątkowych sytuacjach możliwe będzie zwrócenie się do szefa KPRM o przyznanie dodatkowych pieniędzy. Jednak wnioski w tej sprawie będą musiały być szczegółowo uzasadnione, a przyznanie dodatkowych pieniędzy będzie możliwe dopiero po przeprowadzeniu rzetelnej analizy.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.