Zamówienia publiczne: Płaca minimalna odbije się pracownikom czkawką

pieniądze
Wprowadzając minimalną stawkę godzinową, rząd i Sejm przewidziały konieczność waloryzacji związanych z tym kosztów pracy. ShutterStock
16 listopada 2016

Część zamawiających nie godzi się na renegocjowanie umów związane z wprowadzeniem minimalnej stawki godzinowej. Nie mają bowiem gwarancji, że otrzymają na to dodatkowe środki.

2724492-najwiecej-zamowien-udzielaja.jpg
Najwięcej zamówień udzielają samorządy i szpitale

Z początkiem nowego roku zacznie obowiązywać minimalna stawka godzinowa dla osób pracujących na umowach-zleceniach. Wyniesie 13 zł, co w znacznej mierze odbije się na kosztach pracy firm, które zatrudniają w ten sposób. Ma to olbrzymie znaczenie dla realizowanych już zamówień publicznych, zwłaszcza tych wieloletnich.

Problem jest szczególnie istotny wszędzie tam, gdzie koszty pracy stanowią główny składnik ceny. Chodzi przede wszystkim o usługi sprzątania, a także cateringu czy pomocy przy łóżkach w publicznych szpitalach. Nawet do 70 proc. personelu wykonującego te usługi jest bowiem zatrudniane właśnie na umowach-zleceniach.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png