Albo, zdaniem Krzysztofa Łandy, byłego wiceministra zdrowia, a obecnie konsultanta w znanej firmie prawniczej, nie powinno się ograniczać byłym urzędnikom możliwości podejmowania zatrudnienia w sektorze prywatnym, albo należy im przyznawać rekompensaty finansowe za zakaz zatrudniania w tych podmiotach, dla których urzędnik wydawał decyzje.
Biorąc jednak pod uwagę tylko rekompensaty kodeksowe, zarabiającemu 10 tys. zł miesięcznie dyrektorowi trzeba by za trzyletni przewidywany w projekcie ustawy o jawności życia publicznego okres karencji zapłacić 90 tys. zł. Dlatego trudno się dziwić, że w nowo projektowanych przepisach rekompensat nie przewidziano. – Nie braliśmy zupełnie pod uwagę możliwości ich wprowadzenia – mówi nam bez ogródek Maciej Wąsik, sekretarz stanu w KPRM. – Uważam, że nie ma takiej potrzeby. Nie demonizujmy rynku pracy, on jest naprawdę szeroki i dobry fachowiec na nim nie zginie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)