Pracownik przegrywa z dyskryminacją. Zatrudnieni nie znają przepisów

praca
Postępowania coraz częściej kończą się niepomyślnie dla pracowników także dlatego, że pracodawcy nauczyli się, jak można ograniczyć ryzyko zarzutów nierównego traktowania.ShutterStock
14 grudnia 2017

Tylko co piąty zatrudniony skarżący się na nierówne traktowanie wygrywa z firmą przed sądem. Często to wina samych zainteresowanych. Bo nie znają przepisów.

3194685-sprawy-o-rowne-traktowanie-w-sadach.jpg
Sprawy o równe traktowanie w sądach rejonowych

W powszechnej opinii pracownicy mają większe szanse na odszkodowanie z tytułu dyskryminacji niż ze względu na mobbing. Głównie z powodu odwróconego ciężaru dowodu – w tego typu sprawach to pracodawca musi udowodnić, że nie dyskryminował pracowników. Statystyki jednak tego nie potwierdzają. W I półroczu 2017 r. sądy uwzględniły roszczenia tylko co piątej osoby żądającej odszkodowania (podobnie było w 2016 i 2015 r.).

Trend spadkowy jest widoczny od 2012 r. – wówczas spraw, w których uwzględniono, i tych, w których oddalono żądanie pracownika, było tyle samo (a więc wygrał co drugi). Tym samym obecnie wywalczenie rekompensaty z tytułu dyskryminacji jest prawie tak samo trudne jak w przypadku mobbingu. To zaskakujące, bo nękanie w pracy znacznie trudniej wykazać – musi je udowodnić sam pracownik. A dodatkowo jeszcze kilka innych przesłanek – np. rozstrój zdrowia, jeśli domaga się zadośćuczynienia.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381499mega.png