Zakładanie firm na specjalnych zasadach może ograniczyć bezrobocie. Więcej osób świadczyłoby jednak pracę bez kodeksowej ochrony.
System ubezpieczeń społecznych czekają wielkie zmiany. Najpierw premier Donald Tusk zapowiedział walkę ze śmieciowym zatrudnieniem. Sposobem na jego ograniczenie ma być wprowadzenie obowiązku płacenia składek od umów o dzieło. Co więcej, obowiązkowe wpłaty do ZUS mają być odprowadzane także od zlecenia do czasu wypracowania w danym miesiącu płacy minimalnej. Z kolei posłowie proponują dodatkowe ułatwienia w opłacaniu składek przez osoby zakładające firmy. W praktyce oznacza to, że z jednej strony ogranicza się zatrudnienie na umowach cywilnoprawnych, a z drugiej zachęca do samozatrudnienia. Osoby, które będą po zmianie przepisów świadczyć obowiązki na tej ostatniej podstawie, muszą jednak uważać na pułapki.
Dla nowych
Posłowie Platformy Obywatelskiej chcą, aby osoba po raz pierwszy zakładająca firmę przez sześć miesięcy nie płaciła składek na ubezpieczenie emerytalne, a to zdrowotne było dobrowolne. Przez kolejne dwa lata nowy przedsiębiorca miałby możliwość korzystania z preferencyjnej podstawy wymiaru składek. Możliwe, że jej wysokość zostanie obniżona z 30 do 20 proc. płacy minimalnej wynoszącej obecnie 1680 zł. W tym roku ulgowa podstawa wymiaru składki wynosi 504 zł. Po ewentualnych zmianach zmniejszyłaby się do 336 zł.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.