Marczuk: Zabawa rządu kosztem pracujących emerytów skończy się w sądzie. I dobrze

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
24 października 2011

Zaufanie do państwa to u nas towar deficytowy. Nie wynika to niestety wyłącznie z historii – prawie 200 lat zaborów i 45 lat sowieckiej okupacji. Także teraz rządzący w pocie czoła pracują, abyśmy państwu nie dowierzali. Przykład? Pracujący emeryci, którzy tracą obecnie świadczenia, jeśli są na etacie.

 Ostatecznie ich prawo do emerytury rozstrzygną sądy. Cywilny wskaże, czy państwo nie naraziło ich na wymierną stratę, a konstytucyjny, czy rządzący mieli prawo dokonywać wolt i dowolnie zmieniać prawo, żonglując przepisami w ciągu zaledwie dwóch lat.

Pozostało 81% treści
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną subskrypcją Premium.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące


Możesz anulować w dowolnym momencie.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381557mega.png
©℗

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.