Jak poszkodowany pacjent będzie dochodzić zadośćuczynienia za błędy lekarza

Ewa Rutkowska | adwokat, partner w kancelarii Baker & McKenzie
Ewa Rutkowska | adwokat, partner w kancelarii Baker & McKenzieDGP
11 maja 2011

Cztery miesiące ma trwać ustalanie odszkodowania.

Podstawowym założeniem zmian w przyjętej przez Sejm nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i rzeczniku praw pacjenta jest przyspieszenie dochodzenia roszczeń pacjentów. Mam jednak wątpliwości, czy wprowadzany w obecnym kształcie system spełni ten postulat. Postępowanie w sprawie ustalenia odszkodowania i zadośćuczynienia w przypadku tzw. zdarzeń medycznych ma trwać tylko 4 miesiące. Biorąc jednak pod uwagę złożoność spraw i konieczność sięgania po opinie specjalistów lub konsultantów wojewódzkich w danej dziedzinie medycyny, rzetelne rozpatrywanie wniosków w tak krótkim czasie wydaje się mało realne.

Problematyczna pozostaje sytuacja, w której ubezpieczyciel zaproponuje pacjentowi wysokość odszkodowania i zadośćuczynienia, której pacjent nie zaakceptuje. Zakres i warunki ustalania wysokości świadczenia będą wprawdzie określone rozporządzeniem ministra zdrowia, ale pacjentowi, który będzie niezadowolony z zaproponowanej przez ubezpieczyciela kwoty, pozostanie cywilna droga sądowa i spór oznaczający rozpoczęcie całej procedury w sprawie od nowa.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.