Co trzeci pracownik gastronomii w szarej strefie

Odsetek pracowników zatrudnionych nielegalnie  według wybranych typów lokali gastronomicznych; żródło: rynekpracy.pl
Odsetek pracowników zatrudnionych nielegalnie według wybranych typów lokali gastronomicznych; żródło: rynekpracy.plInne
2 lutego 2011

Gastronomia od lat znajduje się w czołówce sektorów o największym zatrudnieniu w szarej strefie. Liczba pracujących „na czarno” rośnie gwałtownie w sezonie letnim – pisze portal rynekpracy.pl.

Z badania przeprowadzonego przez firmę Sedlak & Sedlak wśród pracowników gastronomii w jednym z wojewódzkich miast Polski wynika, że prawie 35 proc. zatrudnionych w branży gastronomicznej pracuje nielegalnie. W większości są to pracownicy sezonowi. Krótki okres zatrudnienia i duża rotacja to tylko niektóre z czynników motywujących do nierejestrowania takiej pracy.

Niechęć do podpisywania formalnych zobowiązań nie zawsze jest domeną pracodawcy. Ponad połowa zatrudnionych w szarej strefie jest zadowolona z braku umowy i nie chciałaby tego zmieniać. Jako główny powód osoby te podają brak zobowiązań i możliwość zmiany pracy w każdej chwili. Większość pracowników gastronomii stanowią studenci, dla których jest to praca dorywcza. W związku z tym ważniejsza od formalnej umowy jest możliwość szybkiego jej porzucenia.

Czy pracujący „na czarno” nie boją się nieuczciwych pracodawców, którzy nie wypłacają pieniędzy? – pytają autorzy raportu z portalu rynekpracy.pl. I odpowiadają, że takie sytuacje zdarzają się dość często, jednak wiadomość o nieuczciwym pracodawcy rozprzestrzenia się bardzo szybko za pośrednictwem Internetu i „poczty pantoflowej”. W ten sposób restaurator szybko traci chętnych do pracy w swym lokalu.

Z badania wynika, że przed podjęciem nowej pracy 85 proc. kandydatów weryfikuje uczciwość przyszłego pracodawcy wśród znajomych, innych pracowników lub na forach internetowych. Z kolei pracodawca jako zabezpieczenie traktuje przeważnie CV z numerem telefonu. Coraz częściej jednak zdarza się, że nowy pracownik jest proszony o wypełnienie kwestionariusza osobowego, w którym wymaga się m.in. podania numeru i serii dowodu osobistego oraz numeru PESEL.

Nielegalne zatrudnienie wcale jednak nie wiąże się z lepszymi zarobkami. Z badania wynika, że praca bez umowy w sektorze gastronomicznym bynajmniej nie gwarantuje wyższych dochodów.

szara_strefa_w_gastronomii_place_329906.jpeg
Mediana stawki godzinowej na wybranych stanowiskach branży gastronomicznej według posiadania umowy; źródło: rynekpracy.pl
Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: gazetaprawna.pl

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.