"Instytuty naukowe przegrywają z uczelniami"

Leszek Rafalski, profesor, przewodniczący Rady Głównej Instytutów Badawczych (RGIB), dyrektor Instytutu Badawczego Dróg i Mostów
Leszek Rafalski, profesor, przewodniczący Rady Głównej Instytutów Badawczych (RGIB), dyrektor Instytutu Badawczego Dróg i MostówDGP
29 listopada 2010

LESZEK RAFALSKI - Żeby instytut zatrudnił naukowca, musi ogłosić konkurs. Taka rekrutacja może opóźnić prowadzenie badań.

Reforma nauki, która weszła w życie 1 października 2010 r., miała dać naukowcom autonomię w przeznaczaniu pieniędzy na badania. Czy tak się stanie?

Wiele zależy od tego, kto będzie zasiadał w gremiach, które te środki będą przyznawać. Do 2 listopada można było zgłaszać kandydatów do nowej rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), które finansuje badania stosowane, czyli te, które mają zastosowanie w praktyce. Natomiast jeszcze do 30 listopada trwa zgłaszanie kandydatów do rady Narodowego Centrum Nauki (NCN) oraz do Komitetu Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN). NCN będzie rozdzielało pieniądze na badania podstawowe, których celem nie jest praktyczne wykorzystanie ich wyników, ale poszerzenie wiedzy w danej dziedzinie. Natomiast KEJN zajmie się oceną placówek naukowych. Od niej zależy m.in. przyznanie dotacji na działalności statutową z resortu nauki. To minister ostatecznie podejmie decyzję, kto będzie ich w składzie.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.