LESZEK RAFALSKI - Żeby instytut zatrudnił naukowca, musi ogłosić konkurs. Taka rekrutacja może opóźnić prowadzenie badań.
Reforma nauki, która weszła w życie 1 października 2010 r., miała dać naukowcom autonomię w przeznaczaniu pieniędzy na badania. Czy tak się stanie?
Wiele zależy od tego, kto będzie zasiadał w gremiach, które te środki będą przyznawać. Do 2 listopada można było zgłaszać kandydatów do nowej rady Narodowego Centrum Badań i Rozwoju (NCBiR), które finansuje badania stosowane, czyli te, które mają zastosowanie w praktyce. Natomiast jeszcze do 30 listopada trwa zgłaszanie kandydatów do rady Narodowego Centrum Nauki (NCN) oraz do Komitetu Ewaluacji Jednostek Naukowych (KEJN). NCN będzie rozdzielało pieniądze na badania podstawowe, których celem nie jest praktyczne wykorzystanie ich wyników, ale poszerzenie wiedzy w danej dziedzinie. Natomiast KEJN zajmie się oceną placówek naukowych. Od niej zależy m.in. przyznanie dotacji na działalności statutową z resortu nauki. To minister ostatecznie podejmie decyzję, kto będzie ich w składzie.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.