Fundusze unijne: rolnicy muszą czekać rok na doradcę

19 października 2010

Złe przepisy uniemożliwiają rolnikom skorzystanie z tańszego doradztwa za pieniądze z Unii Europejskiej.

Gospodarstwa rolne, które korzystają z dopłat bezpośrednich lub obszarowych, mogą za pieniądze UE poddać się audytowi sprawdzającemu, czy spełniają podstawowe wymogi określone w przepisach europejskich zgodnie z tzw. zasadą wzajemnej zgodności. Unia pokrywa im 80 proc. kosztów audytu. Taką możliwość rolnicy mają w ramach jednego z działań Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich – Korzystanie z usług doradczych. Audyt ma przygotować rolników do zaostrzonych kontroli, w których wyniku w 2011 roku mogą stracić część unijnych dopłat. Jednak niektórzy z nich nie z własnej winy nie skorzystają z dotacji na usługi doradcze. Chodzi o osoby, które po raz pierwszy wystąpiły o płatności obszarowe w 2009 roku. Te zostały im przyznane, ale decyzję o tym otrzymali już w 2010 roku.

Natomiast zgodnie z rozporządzeniem ministra rolnictwa jednym z warunków ubiegania się o pomoc jest otrzymanie w poprzednim roku decyzji o przyznaniu płatności obszarowej. Problem w tym, że Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR) rzadko udaje się wydać decyzję o płatności obszarowej w roku, którego dotyczy.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.