Deszcz unijnych pieniędzy na zajęcia dodatkowe sprawia, że uczniów chcą dokształcać szkoły, fundacje i firmy prywatne.
Prawie 2,3 mld zł chce wydać UE na zajęcia dodatkowe dla polskich uczniów do 2013 r. Środki można pozyskać na wyrównywanie szans edukacyjnych oraz dodatkowe zajęcia z przedmiotów ścisłych i języków obcych. – Chodzi o to, by zwiększyć kadry inżynierskie i naukowo-techniczne w kraju – mówi Stanisław Krakowski z Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
Od tego roku rusza program skierowany do uczniów z klas I – III. Na zajęcia z logopedą, socjoterapeutą czy psychoedukatorem sejmiki wojewódzkie mają do wydania 623 mln zł. Każda szkoła może liczyć na 30 tys. zł i zdecydować, czy przekaże je fundacji, wyspecjalizowanej firmie, czy swoim nauczycielom.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.