Armia kusi rezerwistów spotami w telewizji

Narodowe Siły Rezerwowe wesprą zawodowe – odchudzone do 100 tys. żołnierzy – wojsko
Narodowe Siły Rezerwowe wesprą zawodowe – odchudzone do 100 tys. żołnierzy – wojskoDGP
17 czerwca 2010

Najpierw listy bezpośrednio do rezerwistów, potem reklamy w prasie, sieci, a jeśli będzie trzeba, to i w telewizji. Dziś startuje kampania promocyjna Narodowych Sił Rezerwowych.

W lipcu wojskowe komisje rekrutacyjne wyślą 50 tys. listów zachęcających do wstąpienia do NSR. Odbiorcami będą te osoby, które szczególnie mogą przydać się wojsku. W pierwszej kolejności MON będzie nęciło lekarzy, chemików, spawaczy – dowiedział się „DGP”. Dane o wykształceniu były zbierane przez WKU podczas rekrutacji. Na razie, z racji oszczędności, do NSR będą przyjmowani głównie rezerwiści w wieku 25 – 35 lat, którzy przeszli już szkolenie wojskowe. W sumie budżet całej kampanii wyniesie 1,4 mln zł.

NSR to formacja do tej pory nieistniejąca w Polsce – coś na kształt amerykańskiej Gwardii Narodowej. Ma liczyć 20 tys. osób – cywilów, którzy w razie nadzwyczajnej potrzeby (klęska żywiołowa, zagrożenie terrorystyczne, wojna itp.) wesprą zawodowe – odchudzone do 100 tys. żołnierzy – wojsko. Tylko w tym roku MON chce do szeregów NSR pozyskać 10 tys. osób.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.