Rzecznik praw dziecka i Związek Nauczycielstwa Polskiego postulują, by przedszkola były finansowane z budżetu państwa i dostępne dla wszystkich dzieci. Spełnienie tego postulatu kosztowałoby ich zdaniem 3 mld zł rocznie.
Rzecznik praw dziecka wylicza: we Francji czy Hiszpanii do przedszkoli chodzą prawie wszystkie dzieci. W Czechach i na Węgrzech 90 proc., tymczasem w Polsce zaledwie połowa. Jeszcze gorzej jest na wsi, gdzie z edukacji przedszkolnej korzysta jedynie 28 proc. maluchów. Dlatego Marek Michalak apeluje do premiera Donalda Tuska o zmianę sposobu finansowania przedszkoli. Dziś opłacają je gminy, a ponieważ wielu nie ma na to funduszy, rezygnują z otwierania przedszkoli.
Rzecznik proponuje więc, by wychowanie przedszkolne zostało objęte subwencją oświatową. Samorządy otrzymywałyby wtedy z budżetu państwa osobne pieniądze na zapewnienie edukacji przedszkolnej każdemu dziecku tak, jak dzieje się to w przypadku szkół.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.