"Rzecznik praw dziecka to nie superniania"

Elżbieta Czyż, ekspert ds. praw dziecka Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka
Elżbieta Czyż, ekspert ds. praw dziecka Helsińskiej Fundacji Praw CzłowiekaDGP
11 września 2008

Trzy pytania do ... ELŻBIETY CZYŻ, eksperta ds. praw dziecka Helsińskiej Fundacji Praw CzłowiekaPosłowie chcą zmienić ustawę o rzeczniku praw dziecka. Nowelizacja zakłada m.in., że RPD będzie mógł zbadać każdą sprawę na miejscu. Czy oznacza to, że będzie mógł interweniować np. w prywatnych domach?


- Rzecznik praw obywatelskich też może badać sprawy na miejscu, np. w więzieniu, szpitalu psychiatrycznym. Oczywiście chodzi o badanie relacji instytucja - obywatel, a nie relacji rodzinnych. Bez wątpienia przepis ten jest jednak nieostry i RPD może na jego podstawie wywnioskować, że ma prawo do interwencji w rodzinie dziecka, jeśli podejrzewa że ktoś łamie jego prawa. A takie uprawnienie mu nie przysługuje. Prawo do ingerencji w życie rodzinne mają powołane do tego instytucje, np. sądy rodzinne. Rola RPD, podobnie jak RPO, polega na tym, że stoi na straży praw człowieka i patrzy władzy na ręce. Pilnuje, czy nie narusza ona praw jednostki i podejmuje właściwe działania, aby te prawa były realizowane. Zatem monitoruje działania np. pracowników pomocy społecznej, prokuratury, policji w konkretnych sprawach interwencyjnych, również dotyczących praw dzieci. W Polsce błędnie przyjęło się, że instytucja RPD to taka superniania, która ma pomagać dzieciom.

• RPD będzie mógł żądać sankcji służbowych wobec pracowników instytucji lub organizacji działających na niekorzyść dzieci. Zgodnie z ustawą o RPD, dzieckiem jest się od momentu poczęcia. Czy oznacza to że rzecznik będzie mógł żądać ukarania osób prowadzących organizacje na rzecz zalegalizowania aborcji?

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.