Brakuje lekarzy kształconych specjalnie na potrzeby armii

5 maja 2009

W polskiej armii brakuje co najmniej 600 lekarzy. Wolne etaty czekają na medyków w jednostkach wojskowych. Nie ma również chętnych do wyjazdów na misje do Iraku czy Afganistanu. Sytuację ma poprawić stworzenie systemu kształcenia wojskowych lekarzy na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi.

Polska armia nie jest w stanie zapewnić swoim żołnierzom właściwej opieki lekarskiej. W jednostkach brakuje medyków, a ci, którzy już tam pracują, narzekają na brak możliwości rozwoju zawodowego oraz stosunkowo niewysokie zarobki. W nie lepszej sytuacji są wojskowe szpitale i przychodnie. Z 95 takich placówek obecnie funkcjonuje 58. Zaledwie kilka procent przyjmowanych tam pacjentów to żołnierze. Placówki te leczą wszystkich chorych, bo są finansowane z kontraktów podpisywanych z Narodowym Funduszem Zdrowia.

Ministerstwo Obrony Narodowej chce zmienić złą sytuację wojskowej ochrony zdrowia, ale może się to nie udać ze względu na tzw. cięcia budżetowe. W tym roku budżet MON został bowiem znacznie zredukowany.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.