Komentarz GP: Wzmocnieni kompromisem

Bartosz Marczuk
Bartosz MarczukDGP
8 kwietnia 2009

Wydawało się, że Komisja Trójstronna, gdzie zasiadają przedstawiciele rządu, pracodawców i związków, to ostatnie miejsce, gdzie można cokolwiek konstruktywnego ustalić.

Po kompromitacji idei zawarcia wielkiej umowy społecznej, nad którą miała pracować Komisja, była ona skazana na marginalizację. Każdy patrzył na odbywające się w niej spotkania z przymrużeniem oka. Przyjdą, podyskutują, przedstawią swoje stanowiska - zazwyczaj całkowicie odmienne - i niczym konkretnym się to nie skończy. Dopiero (czy też aż) kryzys doprowadził do renesansu KT. Pod presją rosnącego bezrobocia, malejącego wzrostu gospodarczego czy groźby strajków związki i pracodawcy zawarli kompromis, który w większości popiera rząd. Naukę z tej lekcji trzeba dedykować samym twórcom porozumienia. Bezwzględne upieranie się przy swoich racjach kompromituje ideę dialogu, co prowadzi do osłabienia pozycji stron zasiadających w KT.

Pozostało 91% treści
Wybierz pakiet i czytaj bez ograniczeń.

Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Autopromocja
381453mega.png
381455mega.png
381223mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.