Nieprzewidziane skutki podwyżki płac dla lekarzy rezydentów

Mariusz Jędrzejczak, p.o. dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Skłodowskiej-Curie w Zgierzu
Mariusz Jędrzejczak, p.o. dyrektora Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. M. Skłodowskiej-Curie w ZgierzuDGP
7 kwietnia 2009

Podwyższenie płac lekarzom odbywającym specjalizacje na tzw. etatach rezydenckich może spowodować, że z podobnymi żądaniami wystąpią doświadczeni lekarze specjaliści.

Planowana regulacja dotycząca wynagrodzeń lekarzy rezydentów, która wkrótce wejdzie w życie, ma na celu podwyższenie płac lekarzy rezydentów. Ale nie tylko. Nowe przepisy mają zróżnicować stawki wynagrodzeń dla przyszłych specjalistów z tzw. priorytetowych dziedzin medycyny. Za takie zostały uznane te obszary medycyny, w których występuje największy deficyt lekarzy specjalistów, np. chirurgia, anestezjologia czy pediatria.

Z punktu widzenia samych zainteresowanych, jak i systemu ochrony zdrowia trudno te zmiany ocenić inaczej niż pozytywnie. W wielu specjalnościach brakuje lekarzy i jest to jedna z przyczyn ciągłych kłopotów, szczególnie publicznej ochrony zdrowia. Pozornie więc wprowadzenie nowych przepisów nie powinno budzić żadnych poważniejszych zastrzeżeń którejkolwiek z zainteresowanych stron.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.