Do 25 sierpnia 2026 r. Główny Inspektor Pracy wydał dziewięć interpretacji indywidualnych dotyczących stosowania umów cywilnoprawnych. Tylko w czterech przypadkach uznał stanowisko przedsiębiorcy za prawidłowe. PIP wyjaśnia jednocześnie, że pozytywna interpretacja nie chroni przed kontrolą, jeżeli rzeczywiste zasady współpracy odbiegają od tych przedstawionych we wniosku.
Możliwość uzyskania indywidualnej interpretacji przez przedsiębiorcę jest nowym rozwiązaniem. Od 8 lipca 2026 r. Główny Inspektor Pracy może wydawać, w formie decyzji, interpretacje dotyczące stosowania przepisów prawa pracy w zakresie ustalenia, czy przedstawiony przez wnioskodawcę stosunek prawny jest w rzeczywistości stosunkiem pracy. Z rozwiązania tego korzystają przedsiębiorcy, którzy chcą upewnić się, czy planowana lub już stosowana forma współpracy na podstawie umowy cywilnoprawnej albo B2B jest prawidłowa. Pierwsze dane pokazują jednak, że uzyskanie potwierdzenia nie jest formalnością.
Do 25 sierpnia GIP wydał dziewięć interpretacji. W przypadku pięciu stanowisko przedsiębiorcy nie zostało uznane za zgodne z prawem. Tylko cztery wnioski zakończyły się potwierdzeniem prawidłowości przedstawionego sposobu organizacji współpracy.
Większość dotyczyła dopiero planowanych umów
Co istotne, przedsiębiorca nie musi czekać do momentu podpisania umowy, aby zwrócić się do GIP. Interpretacja może dotyczyć również umowy, której zawarcie jest dopiero planowane. To ważna możliwość dla firm, które przed rozpoczęciem współpracy chcą sprawdzić, czy wybranie umowy zlecenia, innego kontraktu cywilnoprawnego albo modelu B2B nie będzie prowadziło w rzeczywistości do powstania stosunku pracy.
W pierwszych dziewięciu interpretacjach większość wniosków dotyczyła właśnie przyszłych, jeszcze niezawartych umów. Dla przedsiębiorcy oznacza to możliwość sprawdzenia modelu współpracy zanim pojawi się ryzyko zakwestionowania go przez PIP.
Sama nazwa umowy nie wystarczy
Kluczowe znaczenie ma nie tyle nazwa kontraktu, ile sposób, w jaki współpraca będzie faktycznie wykonywana. Podstawowym punktem odniesienia jest art. 22 § 1 Kodeksu pracy. Jeżeli praca jest wykonywana na rzecz pracodawcy, pod jego kierownictwem oraz w miejscu i czasie przez niego wyznaczonym, a pracownik wykonuje ją za wynagrodzeniem, to mamy do czynienia z zatrudnieniem na podstawie stosunku pracy – niezależnie od nazwy zawartej przez strony umowy. Dlatego przedsiębiorca składający wniosek do GIP powinien dokładnie opisać nie tylko treść planowanej umowy. Liczy się przede wszystkim sposób organizacji współpracy.
GIP patrzy na to, jak współpraca ma wyglądać w praktyce
PIP wskazuje, że we wniosku powinny znaleźć się informacje dotyczące przede wszystkim:
- zasad podporządkowania osoby wykonującej umowę,
- sposobu organizowania jej pracy,
- rozliczania efektów pracy,
- możliwości wyznaczenia zastępcy przez zleceniobiorcę,
- faktycznych warunków wykonywania umowy.
To właśnie te elementy mogą mieć znaczenie przy ocenie, czy dana relacja rzeczywiście ma charakter cywilnoprawny, czy też w praktyce odpowiada stosunkowi pracy.
Pozytywna interpretacja nie oznacza końca ryzyka
To jeden z najważniejszych wniosków z najnowszego komunikatu PIP. Przedsiębiorca, który otrzyma pozytywną interpretację, nie powinien traktować jej jako bezwarunkowej ochrony przed kontrolą. Interpretacja wiąże inspektorów pracy podczas kontroli tylko wtedy, gdy rzeczywiste okoliczności współpracy odpowiadają tym opisanym we wniosku.
Jeżeli więc przedsiębiorca opisze we wniosku jeden model współpracy, a po podpisaniu umowy będzie ją organizował w zupełnie inny sposób, znaczenie interpretacji może zostać podważone.
Przykładowo, jeżeli we wniosku przedsiębiorca wskaże, że wykonawca samodzielnie organizuje swoją pracę, nie podlega bieżącemu kierownictwu i może posłużyć się zastępcą, a w praktyce będzie musiał pracować w określonych godzinach, pod stałym nadzorem i według poleceń przedsiębiorcy, rzeczywisty sposób wykonywania umowy może wskazywać na stosunek pracy.
PIP może skontrolować przedsiębiorcę mimo interpretacji
Samo złożenie wniosku o interpretację nie oznacza automatycznego wszczęcia kontroli. Nie oznacza to jednak, że przedsiębiorca uzyskuje dzięki interpretacji całkowitą ochronę przed działaniami inspekcji.
PIP wyraźnie wskazuje, że kontrola może zostać przeprowadzona również w przypadku umów, których dotyczyła interpretacja. Powodem mogą być m.in. skarga zleceniobiorcy, analiza ryzyka albo inne informacje wskazujące na możliwe nieprawidłowości.
Podczas kontroli inspektor może wtedy sprawdzić, czy rzeczywisty sposób wykonywania umowy odpowiada temu, co przedsiębiorca przedstawił GIP. Jeżeli nie, pozytywna interpretacja nie będzie przeszkodą w zastosowaniu przez inspektora dostępnych środków prawnych.
Interpretacja chroni tylko tego, kto o nią wystąpił
Kolejne ograniczenie jest równie istotne. Interpretacja indywidualna nie jest ogólną wykładnią przepisów obowiązującą wszystkich przedsiębiorców z danej branży. Chroni konkretny podmiot, który wystąpił z wnioskiem, i odnosi się do przedstawionego przez niego stanu faktycznego lub planowanego sposobu organizacji współpracy.
Nie oznacza to jednak, że pozostałe firmy nie mogą korzystać z wiedzy wynikającej z wydanych interpretacji. Mogą one pomóc przedsiębiorcom ocenić, jakie elementy współpracy GIP uznaje za istotne przy rozróżnianiu umowy cywilnoprawnej od stosunku pracy.
Ważne
Nie można jednak przyjąć zasady: „GIP uznał taką umowę za prawidłową, więc identyczna umowa będzie prawidłowa także u mnie”. O wyniku może zdecydować sposób wykonywania kontraktu.
Wniosek warto przygotować bardzo dokładnie
Przedsiębiorca, który chce uzyskać interpretację, powinien więc potraktować wniosek nie jako formalność, ale jako szczegółowy opis planowanego modelu współpracy. Samo wskazanie, że strony zawrą umowę zlecenia czy kontrakt B2B, będzie niewystarczające.
Trzeba wyjaśnić, jak w praktyce będzie wyglądała współpraca: kto organizuje pracę, kto decyduje o miejscu i czasie jej wykonywania, w jaki sposób rozliczane będą efekty, czy wykonawca będzie miał swobodę w organizowaniu pracy i czy będzie mógł posłużyć się zastępcą. Im dokładniejszy opis, tym łatwiej ocenić, czy przedstawiony model rzeczywiście odpowiada umowie cywilnoprawnej.
Interpretacja może być szczególnie przydatna przed zawarciem umowy
Nowe uprawnienie GIP może być dla przedsiębiorców narzędziem do ograniczania ryzyka już na etapie planowania zatrudnienia. Firma, która zamierza korzystać z umowy cywilnoprawnej, może przed jej zawarciem przedstawić planowany sposób organizacji współpracy i uzyskać stanowisko organu. Nie daje to gwarancji, że przyszła współpraca nigdy nie zostanie zakwestionowana. Daje jednak przedsiębiorcy możliwość wcześniejszego zweryfikowania przyjętego modelu.
Pierwsze dziewięć interpretacji pokazuje przy tym, że nie każdy model przedstawiony przez przedsiębiorców zyskuje akceptację GIP.
Podstawa prawna
art. 22 § 1 ustawy z 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy.
Ustawa z 4 czerwca 2025 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
Wpisz adres e-mail wybranej osoby, a my wyślemy jej bezpłatny dostęp do tego artykułu