Pracodawcy coraz częściej rozwiązują porozumienia z pracownikami. Takie kosztowne rozwiązania nie są im potrzebne. Związki są zbyt słabe, by bronić dawnych zdobyczy.
W ubiegłym roku wypowiadane były wieloletnie układy zbiorowe pracy. Dotyczy to zarówno tych obejmujących tysiące pracowników (np. układ obowiązujący w spółkach kolejowych, który dotyczył ponad 100 tys. osób), jak i tych dla kilkudziesięciu osób (tak jak w przypadku ponadzakładowego układu zbiorowego pracowników niepedagogicznych zatrudnionych w szczecińskiej oświacie czy częstochowskiej pomocy społecznej).
– Widzimy tę niepokojącą tendencję. Układy będą tracić na znaczeniu. Będą wypowiadane, jeżeli elastyczne lub antykryzysowe poluźnienia prawa pracy będą mogły być zawierane w porozumieniach z załogą, a nie w układzie negocjowanym ze związkami – mówi Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący OPZZ.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.