Dotacje z gmin coraz częściej trafiają do małych przedszkoli

14 stycznia 2009

Gminy, które muszą dopłacać prywatnym przedszkolom za prowadzoną przez nie działalność, coraz wnikliwiej przyglądają się, jak wydają one te środki.

Każda osoba fizyczna lub prawna, która zakłada przedszkole niepubliczne, ma prawo otrzymać na każdego ucznia dotację z budżetu gminy w wysokości 75 proc. środków ustalonych w budżecie gminy na przedszkola publiczne. W przypadku prowadzenia niepublicznych tzw. innych form wychowania przedszkolnego jego założyciel może liczyć na dotację w wysokości 40 proc. Tak wynika z art. 90 ustawy z 7 września 1991 roku o systemie oświaty (Dz.U. z 2004 r. nr 256, poz. 2572). Warunkiem otrzymania dotacji jest podanie, nie później niż do 30 września roku poprzedzającego udzielenie dotacji, planowanej liczby uczniów. Zgłasza się to organowi udzielającemu dotacji, czyli urzędowi miasta albo gminy.

- Dla wielu placówek niepublicznych działających na wsiach i w małych miejscowościach dotacja jest często jedynym źródłem utrzymania, ponieważ nie pobierają one opłat od rodziców i służą w większym stopniu edukacji najmłodszych niż zarabianiu pieniędzy - mówi Alina Kozińska, prezes Federacji Inicjatyw Oświatowych.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: GP

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.