Zmiany podatkowe 2027: Reakcja prezydenta Karola Nawrockiego na propozycje rządu

Karol Nawrocki
Polacy zyskają na reformie? Rzecznik prezydenta stawia twarde warunkiPAP Archiwalny / Leszek Szymański
dzisiaj, 11:55

Zapowiedź nowych stawek podatkowych PIT i wyższego CIT dla najwiekszych firm wywołała natychmiastową reakcję Kancelarii Prezydenta. Rzecznik Karola Nawrockiego wskazuje na złamane obietnice wyborcze rządu i zapowiada, że głowa państwa podejmie decyzję dopiero po przeanalizowaniu gotowego projektu ustawy.

Zapowiedź nowych stawek PIT i podwyżki CIT

Prezydent Karol Nawrocki zajmie stanowisko w sprawie zapowiedzianych przez rząd zmian podatkowych po przedstawieniu projektu ustawy - powiedział rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz. Na razie mamy tylko zapowiedź pana premiera i pana ministra Domańskiego - dodał.

W środę premier Donald Tusk i minister finansów Andrzej Domański zaproponowali podniesienie progu podatkowego ze 120 tys. do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej, 24-proc. stawki PIT dla osób zarabiających od 130 do 150 tys. zł. Zapowiedziano też podwyżki podatków, które mają sfinansować te plany. Zmiany proponowane przez rząd mają dotyczyć ok. 3,5 mln Polaków, maksymalna korzyść ma wynieść ok. 3,6 tys zł w skali roku.

Kancelaria Prezydenta zarzuca złamanie obietnicy

W czwartek w programie WP Tłit rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz był pytany o to, czy zyska to aprobatę Karola Nawrockiego.

Przede wszystkim nie mamy jeszcze projektu ustawy, czy projektów ustaw. Ale to, co już widać w pierwszym odbiorze: przede wszystkim pan premier złamał daną obietnicę. Idąc do wyborów w 2023 roku, mówił wyraźnie o tym, że podniesie kwotę wolną od podatku do 60 tysięcy złotych - powiedział Leśkiewicz.

Jedną z obietnic wyborczych Koalicji Obywatelskiej w kampanii w 2023 r. było obniżenie podatków, w tym zwiększenie kwoty wolnej od podatku z obecnych 30 tys. zł do 60 tys. zł. Podczas środowej konferencji premier Tusk przyznał, że podniesienie kwoty wolnej od podatku „na pewno w perspektywie półtora roku nie będzie możliwe”.

Obawy o wzrost cen towarów i usług

Zmiany zaproponowane w środę przez rząd zakładają, że zostaną sfinansowane z podwyżki podatku CIT z 19 do 22 proc. w przypadku firm osiągających przychody powyżej 50 mln euro.

W jaki sposób sobie te firmy odbiją ten wyższy podatek? Podnosząc ceny usług, podnosząc ceny towarów? - zastawiał się Leśkiewicz. - Już wczoraj wypowiadali się przedsiębiorcy, że to jest nieuczciwe podejście pana premiera i rządu - dodał.

Przypomniał o prezydenckim projekcie, który zakładał zwolnienie z PIT dla rodzin posiadających dwoje lub więcej dzieci, ale trafił do tzw. sejmowej zamrażarki.

Oczekiwanie na gotowy projekt i szerokie konsultacje

Najpierw zobaczmy, jaka będzie propozycja. Na razie mamy tylko zapowiedź pana premiera i pana ministra Domańskiego. Żadnych konkretów - stwierdził Leśkiewicz. - Musimy poznać zapisy projektu ustawy. Tego projektu ustawy jeszcze nie mamy, a dopiero później pan prezydent będzie konsultował już przy uchwaloną - zobaczymy, jak podejdzie do tego Sejm - uchwaloną ustawę. I przed decyzją dotyczącą takiej, (jak i) każdej ustawy, pan prezydent na pewno będzie szeroko konsultował także te propozycje - dodał.

Podczas środowej konferencji prasowej minister finansów Andrzej Domański zapewniał, że proponowane zmiany podatkowe nie będą obciążać budżetu i „mniej więcej się bilansują”. Szef resortu finansów wyraził również nadzieję, że prezydent Karol Nawrocki podpisze ustawę ws. zmian podatkowych, ponieważ są one dobre dla podatników i odpowiedzialne fiskalnie.

Źródło: PAP
Autopromocja
381536mega.png
381439mega.png
381542mega.png

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.