Na rozliczenie dochodów osiągniętych w 2015 r. zostało już niewiele czasu, choć i tak jest go więcej niż zwykle. W tym roku termin na złożenie PIT mija bowiem 2 maja (30 kwietnia wypada w dzień ustawowo wolny od pracy). Co najmniej jedna trzecia podatników musi się więc pospieszyć. Przypomnijmy, że zeznania roczne składamy na pięciu formularzach: PIT-36 (głównie prowadzący działalność opodatkowani skalą podatkową), PIT-36L (przedsiębiorcy opodatkowujący dochody stawką liniową), PIT-37 (zatrudnieni na etatach czy umowach o dzieło i umowach-zleceniach), PIT-38 (m.in. osiągający przychody z giełdy) oraz PIT-39 (rozliczający przychody ze zbycia nieruchomości, w tym korzystający z ulgi mieszkaniowej).
Badania przeprowadzone przez KPMG wskazują, że 30 proc. z nas zostawia rozliczenia na ostatnią chwilę. Z tego samego raportu wynika, że większość nie widzi szczególnych trudności w wypełnianiu PIT. Może dlatego, że połowa osób przekazuje rozliczenie PIT innym – rodzinie, znajomym lub księgowym. Część badanych uważa jednak, że wypełnienie zeznania rocznego jest zadaniem trudnym, a nawet bardzo trudnym. Wśród kwestii, które sprawiały problemy, ankietowani przez KPMG wskazali m.in.: brak wiedzy dotyczącej dostępnych ulg podatkowych, brak pewności, czy deklaracja podatkowa złożona przez internet została wysłana poprawnie, albo problemy przy rozliczeniu przychodów z więcej niż jednego źródła. To jednak nie wszystkie trudności, z jakimi stykają się podatnicy. Wiele jest kwestii spornych i kontrowersyjnych. Zwykle trafiają one do dyrektorów izb skarbowych, wydających interpretacje indywidualne, i do sądów administracyjnych.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Bądź na bieżąco ze zmianami w prawie i podatkach.
Czytaj raporty, analizy i wyjaśnienia ekspertów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.