Wiceminister finansów Jacek Kapica od prawie roku nie jest w stanie wskazać firm badających automaty o niskich wygranych.
Ok. 3 tys. urządzeń, które mogłyby działać przynosząc po 2 tys. zł podatku, stoi nieczynnych w magazynach. Nie ma komu założyć na nie plomb, a bez nich nie mogą być eksploatowane.
Każdy automat funkcjonuje na podstawie wydawanej na sześć lat koncesji. Gwarancją tego, że pracuje on zgodnie z ustawowymi wymogami, jest plomba nakładana przez koncesjonowaną firmę. Jednak automaty wymagają konserwacji lub się psują. Aby dostać się do wnętrza automatu, trzeba zerwać plombę. Najpóźniej 30 dni od ingerencji konserwatora firma badająca musi sprawdzić urządzenie i nałożyć plombę. Problem w tym, że od prawie roku wytypowane przez Ministerstwo Finansów firmy odmawiają wykonywania takich usług.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.