Wartość początkową samochodu wprowadzonego do środków trwałych działalności gospodarczej można podwyższyć w stosunku do ceny zakupu, o ile są na to dokumenty – orzekł WSA w Olsztynie.
Skarżący kupił do celów prywatnych samochód w Niemczech za 3 tys. euro (w sprawie była to równowartość ponad 10 tys. zł) i sprowadził go do kraju. W następnym roku rozpoczął prowadzenie firmy i wprowadził samochód do ewidencji środków trwałych. Jako wartość początkową auta przyjął 30 tys. zł i amortyzował go, zaliczając do kosztów co miesiąc 1 tys. zł. Organy podatkowe zakwestionowały takie ustalenie wartości początkowej. Podatnik twierdził, że samochód wymagał napraw i modyfikacji, ale nie ma dowodów potwierdzających te naprawy. Spór dotyczył więc możliwości ustalenia innej wartości początkowej pojazdu niż wartość wynikająca z dokumentu jego zakupu.
Sąd zgodził się z organami podatkowymi, które przyjęły za wartość początkową samochodu kwotę ponad 10 tys. zł, czyli wartość wynikającą z umowy kupna. WSA wyjaśnił, że skarżący nie był w stanie wskazać zakresu napraw ani tego, gdzie zostały wykonane.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.