Autopromocja

Nadzór będzie mógł ukarać firmę za wybór nieodpowiedniego audytora

Praca, rynek pracy, człowiek, kontrola
Z przepisów wynika, że zasady mają prowadzić do podniesienia jakości badania, a to oznacza wybór odpowiedniej ofertyShutterStock
1 lutego 2016

Rozmowa z Krzysztofem Burnosem, prezesem Krajowej Rady Biegłych Rewidentów.

2445838-krzysztof-burnos-prezes-krajowej.jpg
Krzysztof Burnos prezes Krajowej Rady Biegłych Rewidentów

Tak. Rozporządzenie wymaga stworzenia procedury wyboru biegłego rewidenta, czyli nakłada obowiązek jej sformalizowania. Może w tym pomóc wydany w 2013 r. przez Federację Europejskich Księgowych dokument „Wybór biegłego rewidenta. W kierunku dobrych praktyk” dostępny na stronie internetowej www.kibr.org.pl. Audytor powinien być wybrany odpowiednio do jednostki, sektora, w jakim ona działa, do jej złożoności, do oczekiwań inwestorów. I ten dokument to uświadamia. Z naszych doświadczeń wynika, że większość badanych firm wybiera audytora w niewłaściwy sposób.

Dziś firmy ogłaszają przetarg, otrzymują oferty i na tej podstawie dokonują wyboru na posiedzeniu rady nadzorczej czy komitetu audytu. W większości przypadków w ogóle nie ma śladu procesu dokonania tej decyzji. Teraz ten ślad będzie musiał być.

To zależy od zasad korporacyjnych. To może być uchwała, ale również dobrze może to być decyzja rady nadzorczej. Nie ma wskazań, jeżeli chodzi o prawne uregulowanie nowego obowiązku.

Z przepisów wynika, że zasady mają prowadzić do podniesienia jakości badania, a to oznacza wybór odpowiedniej oferty. Czyli, tak jak już wspominałem na początku, która będzie odpowiadać danej jednostce z punktu widzenia jej złożoności, oczekiwań i potrzeb udziałowców. Jeżeli chodzi o szczegółowe wytyczne – rozporządzanie takich nie daje.

Przykładowo taka, w której się stwierdza, że biegłego rewidenta wybiera się na podstawie najniższej ceny, np. spośród pięciu zebranych ofert. Nie taka jest intencja przepisów. To kryterium nie gwarantuje jakości badania. Biegły rewident musi bowiem dysponować określonymi zasobami, np. doświadczeniem w danym sektorze. Najniższa cena tego nie gwarantuje. Jeżeli badanie zostanie przeprowadzone nieprawidłowo i okaże się, że firma audytorska nie miała doświadczenia w danym sektorze albo niewystarczające zasoby techniczne, żeby wykonać usługę, powstanie pytanie, czy podczas wyboru rada nadzorcza zadała odpowiednie pytania. To będzie się bezpośrednio przekładać na odpowiedzialność rady nadzorczej. Stąd naszym celem jest promowanie dobrych praktyk.

Im więcej informacji spółka zbierze, tym decyzja o wyborze będzie lepsza. Na początku należy określić, jakiego biegłego rewidenta jednostka potrzebuje. Przykładowo, jeżeli np. spółka działa w specyficznym sektorze, to biegły rewident musi mieć doświadczenie w badaniu tego typu podmiotów. Jeżeli firma ma dużo oddziałów czy magazynów rozrzuconych po całym kraju – firma audytorska musi mieć odpowiednie zasoby, aby skontrolować prawidłowość przeprowadzonej inwentaryzacji. Jeżeli spółka ma oddziały zagraniczne, które mają istotne znaczenie w strukturze sprawozdawczości finansowej, usługodawca musi albo należeć do sieci firm audytorskich, albo umieć się komunikować z audytorami zagranicznych spółek zależnych. W tym ostatnim przypadku, gdy warunki te nie są spełnione – audytor może nie być w stanie prawidłowo ocenić tej części sprawozdania grupy kapitałowej, która dotyczy spółek zagranicznych.

Firma ogłasza przetarg, w którym w zależności od swoich potrzeb, może zadać odpowiednie pytania, np. ilu biegłych rewidentów firma zatrudni do zlecenia, z iloma współpracuje, czy ma oddziały? Następnie, po uzyskaniu ofert, selekcjonuje je. Z wybranymi audytorami warto się spotkać. Proces badania to proces komunikacji. Dlatego w czasie bezpośredniego kontaktu można zobaczyć, jak ta komunikacja będzie się układała. W trakcie spotkania można też zadać dodatkowe pytania, a audytor może się wykazać wiedzą na temat branży, a nawet samej jednostki, przedstawić, jak będzie wyglądał proces badania. Rada nadzorcza, mając też już doświadczenie, jak mogą wyglądać takie procesy, może to odpowiednio ocenić. Na tej podstawie dokonuje się ostatecznego wyboru.

Powinny. Kontrolujący jednostkę musi z procedury zrozumieć, czy zapewnia ona podstawę do podjęcia dobrej decyzji. Trzeba pamiętać, że od 17 czerwca br., tj. od momentu wejścia w życie nowych przepisów, kontroli Komisji Nadzoru Audytowego (organu nadzoru publicznego m.in. nad rynkiem audytorskim) będą podlegały nie tylko, tak jak jest dziś, firmy audytorskie, ale również jednostki zainteresowania publicznego. Jeżeli nie będą przestrzegały przepisów rozporządzenia UE, będą podlegały karom administracyjnym.

To określi nowelizacja ustawy o biegłych rewidentach i ich samorządzie (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 1011). Zgodnie z aktualną wersją projektu tych zmian maksymalna kara to 1 mln zł.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.