Przyjmując spadek można narazić się na odpowiedzialność za nieujawnianie dochodów.
Bogaty wuj czy dziadek, który cały swój majątek zapisuje w testamencie ukochanemu członkowi rodziny, to nie tylko filmowa fikcja. Takie sytuacje zdarzają się w normalnym życiu. Można pomyśleć, że w takim przypadku fortuna spada nam z nieba. Tylko że ta fortuna zamiast uskrzydlić spadkobiercę, może stać się dla niego kulą u nogi. Wszystko za sprawą pokrętnych działań wuja lub dziadka i czujnego fiskusa.
Jeśli bowiem wobec spadkodawcy organ podatkowy przeprowadził kontrolę w zakresie nieujawnionych źródeł przychodów i wystawił decyzję ustalającą podatek do zapłaty, jego uregulowaniem będzie musiał się zająć spadkobierca. Będzie tak wtedy, gdy spadek został przyjęty, a spadkodawca nie zdążył uregulować podatku. Ten podatek wcale nie jest mały. Jego stawka to 75 proc.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.