Piekę chleb, który sprzedaję zawsze tym samym osobom. Nie zarabiam na tym i nie taki był cel. Znajomi powiedzieli znajomym i tak poszło. Nie jestem rolnikiem. Za chleb otrzymuję 10 zł. Po odliczeniu kosztów zostaje mi 5 zł zysku. W tygodniu sprzedaję maksymalnie 5–6 bochenków, a czasem tylko 3–4. Czy popełniam przestępstwo? Jeśli tak, to co mogłabym zrobić, żeby działać legalnie?
Skoro czytelniczka – jak przyznaje – zarabia na bochenku chleba ok. 5 zł, to niezależnie od tego, ile bochnów sprzedaje tygodniowo, uzyskuje przychód. Nie jest to działalność rolnicza, ponieważ czytelniczka nie zajmuje się uprawą zboża (definicja działalności rolnej znajduje się w art. 2 ust. 2 ustawy o PIT). Nie jest to także prowadzenie działów specjalnych produkcji rolnej (ich definicja znajduje się w art. 2 ust. 3 i 3a ustawy o PIT). Czytelniczka nie może także skorzystać ze zwolnienia do 20 tys. zł rocznie przewidzianego dla rolniczego handlu detalicznego, ponieważ co najmniej 50 proc. mąki potrzebnej do wypieku chleba (łącznie z innymi składnikami, z wyjątkiem wody) musiałoby pochodzić z jej własnych upraw (zgodnie z art. 21 ust. 1 pkt 71a, w związku z art. 20 ust. 1c pkt 5 ustawy o PIT).
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
!["Ludzie uciekali jak fala tsunami". Dramatyczna relacja świadka strzelaniny w Krakowie [ROZMOWA]](https://infor-web-static.incdn.pl/dgpstatic/upload/b3dza2ltLXJ5bmt1LTM5MzExMTM0LmpwZyIsInciOjE0MDB9-c15a75d7.webp)