Fiskus ma prawo pytać o internetowe obroty, ale nie może przesadzać

Odroczone płatności są popularne przy płatnościach w sklepach internetowych
<p>Podstawą prawną w obu sprawach był art. 45 ust. 1–3 ustawy o Krajowej Administracji Skarbowej.</p>ShutterStock
6 grudnia 2022

Naczelnik urzędu celno-skarbowego zażądał od portalu aukcyjnego udostępnienia w ciągu siedmiu dni informacji o transakcjach z ośmiu miesięcy dokonanych z ponad 21 mln kont użytkowników.

Przegrał w sądach obu instancji. Oba orzekły, że owszem, naczelnicy urzędów skarbowych i urzędów celno-skarbowych mogą żądać od portali aukcyjnych przekazania danych użytkowników sprzedających towary za pośrednictwem internetowego serwisu. Jeżeli jednak wezwanie dotyczy rozliczeń milionów użytkowników dokonywanych w trakcie kilku miesięcy, to termin na przesłanie informacji nie może być zbyt krótki.

W pierwszej naczelnik urzędu celno-skarbowego zażądał, aby portal aukcyjny przekazał w ciągu siedmiu dni informacje o podatnikach, którzy wystawiają na sprzedaż towary z kategorii elektronika z zadeklarowaną wysyłką towarów spoza Polski. Oczekiwał podania: nicków użytkowników, numerów identyfikacji podatkowej, informacji, od kiedy dany użytkownik zarządza danym kontem lub kiedy zostało mu ono udostępnione, wysokości obrotów na aukcjach prowadzonych przez poszczególnych użytkowników przez okres ośmiu miesięcy (w podziale na miesiące), numerów rachunków bankowych przypisanych do kont użytkowników. Zażądał też informacji o kraju wysyłki.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.