Różnice między deficytem planowanym przez samorządy i realizowanym wynoszą nawet 10 mld zł. W tym roku mogą być jeszcze większe.
Planowanie budżetów przez gminy, powiaty i województwa dla przeciętnego Kowalskiego wydaje się katastrofą. W zeszłym roku jednostki planowały deficyt w wysokości 25,7 mld zł. Na koniec roku okazało się, że deficyt wyniósł 14,6 mld zł. Różnica wyniosła ponad 11 mld zł. W tym roku różnica między planowaniem i wykonaniem deficytu może być jeszcze większa. Samorządy zaplanowały deficyt w wysokości ponad 21 mld zł, a po III kwartałach wykazały nadwyżkę w wysokości 3,2 mld zł. W zeszłym roku było tak samo, a potem okazało się, że deficyt jednak jest, ale dużo mniejszy niż jednostki samorządowe założyły. Bardzo prawdopodobne jest, że w 2011 roku deficyt wyniesie 8 – 10 mld zł, a więc różnica między planami a wykonaniem znów sięgnie ok. 11 mld zł.
O tym, że planowanie nie jest mocną stroną samorządów, świadczą też wieloletnie prognozy finansowe. Wynika z nich, że w przyszłym roku samorządy zaplanowały łączny deficyt w wysokości 12 mld zł, podczas gdy jeszcze niedawno przedstawiciele jednostek twierdzili, że deficyt będzie dużo niższy. Takie rozbieżności oznaczają problemy dla jednostek.
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.