Ostatnia akcja Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy pokazała, że fiskus ma w swoich szeregach urzędników, którzy potrafią kierować się nie tylko literą prawa, ale też współczuciem.
Cały szum związany z Wielką Orkiestrą Świątecznej Pomocy jest już za nami. Widzieliśmy na ekranach telewizorów po raz kolejny pokaz ludzkiej solidarności, który miał tę wartość, że łamał wszelkie podziały. Idea pomocy dzieciom zjednoczyła wszystkich bez względu na pozycję społeczną, majątek czy wykonywany zawód. Los dzieci nie był obojętny też urzędnikom skarbowym, którzy włączyli się do zbiórek publicznych lub przekazywali do sztabów uzbierane w swoim gronie datki. Może nie byli tak widoczni, jak inne grupy zawodowe (brak jednolitych strojów), ale uczestniczyli w akcji.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Teraz z Płatnościami powtarzalnymi BLIK
zyskasz dostęp do wszystkich treści
za 29 zł / miesiąc przez 3 miesiące
Możesz anulować w dowolnym momencie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.
